Przychodzi w życiu taki moment kiedy umierasz żyjąc, coś traci sens, traci blask, traci urok, traci moc. Coś odchodzi zabierając Ci bezpowrotnie jakąś część Ciebie. W zależności jak wiele dla Ciebie znaczyło. Żeby żyć trzeba wierzyć. A co kiedy wiara zawodzi? Kiedy tracisz wszystko? Doceń te chwile kiedy było dobrze, kiedy jest dobrze, bo nic w życiu nie zdarza sie dwa razy. Jeden raz się rodzisz, jeden raz żyjesz, jeden raz kochasz, jeden umierasz. Zatrzymaj te dobre chwile byś mógł do nich wracać. Złe chwile wykorzystuj, bo te złe kształtują Cię. Pomyśl o innych, robiąc coś w obec drugiego człowieka postaw się też w jego sytuacji. Bo każdy z nas widzi, myśli, czuje. Każdy człowiek ma swoją historię. To dlaczego dziś jest tak, a nie inaczej ma jakiś odnośnik z przeszłości. Nieważne czy osiągniesz bogactwo materialne. Ważne jakim jesteś człowiekiem i bądź dumny z tego co osiągnąłeś, nawet jeśli wszystko inne jest na nie. Nie musisz być jak wszyscy. Nie musisz żyć schematem. Nie musisz wpadać w pierdoloną monotonie. Pierdol ten chory system i bądź sobą!!